Oferta w cenach detalicznych. Zaloguj się aby mieć dostęp do oferty w cenach hurtowych.
Sprzedaż tylko na faktury dla zalogowanych klientów

Działy

Kilka słów o książce:

21 sierpnia 1986 roku wieczorem, księżyc był wtedy w nowiu, z doliny w północno-wschodnim Kamerunie zniknęło wszelkie życie. Kurczaki, pawiany, zebu i ptaki leżały martwe w trawie – tak samo jak dwa tysiące mężczyzn, kobiet i dzieci. Nie było żadnych strat materialnych: chaty i drzewa palmowe stały nietknięte.
Takie są fakty. Ale co się wydarzyło?
W swojej książce „Martwa Dolina” Frank Westerman bada każdy najmniejszy aspekt tej zagadkowej masowej śmierci. W charakterystycznym dla siebie obrazowym stylu opisuje te same wydarzenia z trzech odmiennych perspektyw. Prowadzi czytelnika przez gąszcz różnych historii, w które obrosły tamte wydarzenia na przestrzeni dwudziestu pięciu lat.
W jaki sposób słowa i obrazy przekształciły fakty i przerodziły się mity? Jak rodzą się historie?

FRAGMENT KSIĄŻKI
Pogłoski rosły. Mówiono, że bogowie jeziora wpadli w furię i wszystkich zabili.
– Nic z tego nie rozumieliśmy – mówił Cosmas. – Nyos było dobrym jexiorem. Kiedy przechodziliśmy obok niego w drodzę na stację misyjną, father Nielen pływał w nim czasami. I to daleko!
– Njupi było złym jeziorem – powiedział Bonawentura.
Zapytałem, co znaczy to pojęcie „złe”, przypisane do jeziora.
– That you want to run away from it. (Że chcesz od niego uciec).

Dodaj swoją opinie

Inni klienci kupowali również